Blog
cepol
cepol
cepol Vladimír Petrilák, niezależny publicysta, tłumacz
0 obserwujących 20 notek 13484 odsłony
cepol, 22 października 2013 r.

Czeska lewica na rozdrożu

cepol 22.10.2013 W ubiegłą sobotę czescy komuniści zorganizowali interesujące seminarium (Frýdek-Místek), na którym prezentowano różne myśli i idee mające pomóc w znalezieniu właściwego przekazu. Wśród występujących ekspertów znalazł się również Ivan David, były minister zdrowia z Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (1998-2002 był posłem, 98-99 ministrem, jest wnukiem Jindřicha Šnobla (1903–1971), byłego posła prześladowanego i skazanego w procesach politycznych lat 50., David jest obecnie wicedyrektorem najsłynniejszego zakładu psychiatrycznego w Pradze Bohnicach, psychiatra), którego referat warto omówić.

David w nawiązaniu do zbliżających się wyborów, które według sondaży ma wygrać lewica, zauważył, że niezależnie od wyniku rządzić będzie prawica. Ta ma bowiem opanowane media, którym wciąż sporo ludzi wierzą, choć coraz mniej. To środki przekazu decydują o tym, które tematy będą dominować. Jest to forma cenzury. Także w administracji publicznej prawica ma zajęte wszystkie kluczowe miejsca. Wcale nie muszą to być te najważniejsze posady. Następnie powołując się na cytat politologa O. Krejčiegoz lat 90. wytknął lewicy, że się rozleniwiła. „nasi polityczni rywale mogą sobie pozwolić popełniać błędy i robić niestworzone rzeczy, ponieważ my, jako oponenci nie jesteśmy obiektywnie w stanie nic robić a czasami jesteśmy nawet bezradni. To nie dotyczy tylko republiki Czeskiej. A co istotniejsze, pozwoliliśmy, by nam wmuszono tematy.”

David w swoim referacie zarzucił lewicy, że postępuje zgodnie z hasłem – podzielmy się, byśmy nie mogli rządzić – Ciągle kopiemy prawicę do kostek, ta wciąż upada. Ale lewica i tak nie jest w stanie z tego nic uzyskać, bo nie ma żadnej idei, która pokonała by neoliberalną formę kapitalizmu.Prawica rządzi w koalicji, jej trwałym partnerem koalicyjnym jest strach, rządzi strach wynikający z wyobrażenia, gdyby ten system neoliberalny przestał działać. I to jest siła prawicy.

Minione 24 lata to okres, który zdaniem Davida był okresem wolności – wolności bezkarnego kłamania, złodziejstwa. „Nie wolno nam kraść pokryw od kanałów, bo to jest brzydkie i karane, ale kraść miliardyw prywatyzacji i z budżetów publicznych – to już nic takiego. W tym drugim przypadku jesteście szczególnie szanowanymi obywatelami” – grzmiał David.


 

Były minister skrytykował lewicę za to, ze zajmuje się drugorzędnymi tematami, rezygnując z tematów zasadniczych. Upadek lewicy to szansa dla prawicy i ta z tego korzysta. „Uważam, że warto się zainspirować istniejącymi radykalnie lewicowymi ugrupowaniami politycznymi w Europie zachodniej, nie chce przez to powiedzieć, że od nich trzeba przejmować zupełnie wszystko. Powinniśmy się też czerpać inspirację w Ameryce Południowej, Skandynawii i w Islandii”, zaproponował David.

Lewica proponuje jedynie drobne zmiany obrzydliwej twarzy neoliberalizmu. Wszyscy zaakceptowali neoliberalizm jako normę, wzór. Ale trzeba zauważyć, że to nie jest standardowy kapitalizm, ale perwersyjna ideologia, która urodziła potworne reżimy. Musimy o tym reżimie mówić jako o potwornym, o ile chcemy doprowadzić do zmiany. Przyznajmy, że usiłujemy o zmianę reżimu. Czy naprawdę wierzymy w to, że rządzi lud? Lud jest sfrustrowany i debatuje w knajpach i na tym się to kończy. Ludzie czekają na ofertę, która będzie współgrała z tym, co mają w duszy, na solidną, poważna ofertę – konkretyzował mówca.


 

Zdaniem Davida „gdyby lewica miała mocną ideę, to prawica musi przegrać”, ale zamiast tego mamy w gruncie rzeczy demokratyczne wybory w rzeczywistości wykluczające publiczność i „dlatego obawiam się prawicowej dyktatury”. Jego zdaniem wybory nie przyniosą rozwiązania (podobne słowa niedawno padły tez z ust byłego prezydenta Kalusa – przyp. vp), ponieważ partie nie są w stanie rozwiązać prawdziwych problemów. David nie zatrzymuje się tylko na analizie i słowach, powołał do życia inicjatywę „Nowa republika”, która ma pomóc podczas tworzenia nowej koncepcji ustroju społecznego. O co chodzi?Przede wszystkimo solidarność – uściślazałożycielNowej republiki – ikohezję społeczną (spójność). To jest więcej niż obrona godności człowieka. Przywołując temat seminariumRepublika Czeska – czy czeka ją nowy początek? -David apelował – jeśli będziemy tylko czekać, to się nie doczekamy.

Na podstawie parlamentnilisty.cz oprac. vp www.cepol24.pl

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale